
Powietrze w Elblągu podczas dzisiejszych mrozów jest rześkie, ale niestety bardzo mocno zanieczyszczone. Stacja pomiarowa przy ul. Bażyńskiego wykazała nawet pięciokrotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu pyłów PM10.
Drastycznie podniósł się też poziom tlenku węgla, o godzinie 9 sięgnął prawie 3 tysięcy µg/m3, czyli trzy razy więcej niż zwykle, ale w tym przypadku do przekroczenia norm nie doszło.
O godzinie 11 sytuacja zaczęła się stabilizować: wskaźniki PM 10, dwutlenku azotu, dwutlenku siarki zaczęły spadać, ale nadal na krajowej mapie zanieczyszczeń Elbląg oznaczony jest kolorem czerwonym, a to oznacza, że sytuacja jest zła.
Pogorszeniu parametrów powietrza sprzyja mróz, podczas którego mieszkańcy spalają więcej paliwa w piecach, niestety nie zawsze jest ono dobrej jakości. Sytuację na bieżąco monitoruje automatyczna stacja pomiarowa przy ul. Bażyńskiego, która co godzinę podaje aktualne wyniki stanu powietrza.
Jak możemy się zabezpieczyć przed skutkami wdychania zanieczyszczonego powietrza? Pewną wskazówka mogą być porady dr Wojciecha Feleszki – pediatry immunologa z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Lekarz radzi, aby dziecko oddychało przez nos, który jest naturalnym filtrem powietrza. Należy w takich dniach często pić napoje i ograniczyć do minimum wyjścia z domu. Jeżeli tylko jest taka możliwość, lekarz zachęca do wyjazdu z okolic zanieczyszczonych.

Czy takie zanieczyszczone powietrze jest groźne? Bardzo. Najgroźniejsze są tlenek węgla oraz pyły PM 10. Tlenek węgla jest odpowiedzialny za niedotlenienie naszych komórek. PM 10 zwiększa ryzyko m.in. ostrego zapalenia oskrzeli i przewlekłą chorobę obturacyjną płuc.
Przypominamy, że elbląska Straż Miejska prowadzi systematyczne kontrole paliwa używanego przez mieszkańców. Jak na razie elbląscy strażnicy nie przewidują wzmożenia swoich działań w związku ze wzrostem poziomu zanieczyszczenia.
Dane o stanie powietrza w Elblągu można sprawdzać na bieżąco tutaj.