Nie udało się piłkarkom ręcznym Startu pokonać szczypiornistek Eurobud JKS Jarosław. Elblążanki, po raz trzeci w tym sezonie, przegrały z jarosławiankami różnicą sześciu bramek. Dziś (25 lutego) po końcowych gwizdku, tablica wyników wskazywała 24:30. Zobacz zdjęcia.
Dwa pierwsze mecze Startu Elbląg z JKS Eurobud Jarosław w tym sezonie zakończyły się wygraną jarosławianek, w obu spotkaniach podopieczne Reidara Moistada wygrały różnicą sześciu bramek. Elblążanki liczyły, że w końcu uda im się znaleźć receptę na rywalki w III rundzie, jednak i tym razem zawodniczki JKS okazały się lepsze.
Szczypiornistki Startu dobrze rozpoczęły mecz z jarosławiankami i w 7. minucie prowadziły 4:2. Niezadowolony z postawy swoich podopiecznych Reidar Moistad, wezwał je na rozmowę. Po wznowieniu, przyjezdne zagrały lepiej w ataku i szybko odrobiły straty. Z kolei elblążanki popełniały błędy w ofensywie i zanotowały krótki przestój. Do tego nie potrafiły zatrzymać dobrze dysponowanej Aleksandry Zimny, która zdobyła trzy z rzędu bramki dla swojej drużyny. Po 15. minutach gry, tablica wyników wskazywała 7:10. W szeregach EKS szwankowała obrona, od 19. do 24. minuty rywalki rzuciły cztery bramki, elblążanki natomiast żadnej. W końcu niemoc gospodyń przerwała Iga Dworniczuk. Przez kilka kolejnych akcji bramki padały naprzemiennie, elblążanki po raz ostatni w tej połowie trafiły do siatki w 26. minucie. Kolejne akcje były nieudane w wykonaniu obu zespołów, a wynik na 12:18 ustanowiła Sylwia Matuszczyk.
Po zmianie stron autorkami pierwszych goli dla Startu były Barbara Choromańska oraz Paulina Stapurewicz, dzięki którym udało się zniwelować straty do czterech trafień. Rywalki przez sześć minut nie powiększyły swojego dorobku strzeleckiego, jednak gdy już udało im się poprawić skuteczność, odskoczyły na pięć bramek. Niestety od 40. do 46. minuty gospodynie popełniły sporo błędów i ani razu nie trafiły między słupki. Kolejne niecelne rzuty i faul ofensywny spowodowały, że przewaga JKS urosła do siedmiu goli. Podopieczne Marcina Pilcha walczyły o jak najkorzystniejszy rezultat, ciężar zdobywania bramek wzięła na swoje barki Katarzyna Cygan. Po kolejnym golu rozgrywającej EKS, przewaga JKS zmalała do trzech goli. Do końca meczu pozostały trzy minuty, jednak przyjezdne nie pozwoliły na dalsze odrabianie strat. Jarosławianki zdobyły trzy gole z rzędu i po raz trzeci w tym sezonie pokonały Start sześcioma bramkami.
EKS Start Elbląg - Eurobud JKS Jarosław 24:30 (12:18)
EKS: Hypka, Żarnoch - Cygan 7, Stapurewicz 6, Dworniczuk 3, Wołoszyk 3, Choromańska 2, Szczepanik 1, Głębocka 1, Kopańska 1, Peplińska, Owczarek, Kostuch, Tarczyluk.
JKS: Kordowiecka, Durasinovic, Kukharchyk - Balsam 7, Nestsiaruk 6, Matuszczyk 5, Zimny 5, Gadzina 3, Kozimur 3, Vukcevic 1, Mrden, Volovnyk, Guziewicz.
Zawodniczki Startu kolejny mecz zagrają w Elblągu 12 marca z Koroną Handball Kielce.
Zobacz tabelę i terminarz PGNiG Superligi kobiet.
Patronem medialnym Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl