Energa mogła za rządów PO zmniejszyc sponsoring, a może nawet zrezygnować. Po co organizować gale i honorować koszykarzy, skoro później nie mają gdzie grać? Z kolei Zamoj w tej nieefektywnej radzie sporu również nie zdołał nic załatwić u prezydenta. Widać, jaki betonowy sport mamy za tych rządów opakowywany w gale.