Najbardziej chyba w mieście zniszczona nawierzchnia chodnika jest na ul. Beniowskiego, informował Elbląski Głos Wybrzeża z 25 marca 1955 r.
Ulica Beniowskiego leży w bodajże najładniejszej dzielnicy Elbląga.
Malownicze białe wille otoczone drzewami owocowymi, asfaltowa jezdnia i... najbardziej chyba w mieście zniszczona nawierzchnia chodnika.
Ulicą tą codziennie przechodzą setki ludzi spieszących z kolonii robotniczych do pracy. Samochody przywożące towary do piekarni i sklepu WCH tak zniszczyły chodnik, że ludzie, aby przejść suchą nogą schodzą na jezdnię i tu z kolei narażają się na wpadnięcie pod koła przejeżdżających wozów.
Najgorzej, że istniejący stan rzeczy trwa już od kilku lat i mimo licznych interwencji ludności pozostaje w dalszym ciągu bez zmian.
Malownicze białe wille otoczone drzewami owocowymi, asfaltowa jezdnia i... najbardziej chyba w mieście zniszczona nawierzchnia chodnika.
Ulicą tą codziennie przechodzą setki ludzi spieszących z kolonii robotniczych do pracy. Samochody przywożące towary do piekarni i sklepu WCH tak zniszczyły chodnik, że ludzie, aby przejść suchą nogą schodzą na jezdnię i tu z kolei narażają się na wpadnięcie pod koła przejeżdżających wozów.
Najgorzej, że istniejący stan rzeczy trwa już od kilku lat i mimo licznych interwencji ludności pozostaje w dalszym ciągu bez zmian.
oprac. Olaf B.