Rex: Chciałem ci coś odpisać, ale mnie uprzedzono (dzięki Panowie:-) ) Jeśli uważasz, że doping kwidzyniaków powalił kogoś pod zegarem to się mylisz. Jedyny fajny aspekt ich dopingu to dla mnie flaga na kiju, reszta... Monotony hałas, nic więcej żadnych śpiewów okrzyków a My co, "gołe" gardła i ręce. A tak na marginesie to chyba boli Cię, że Loża odważyła sie powiedzieć coś o Tobie, co? Chcesz mnie uczyć dopingu?? Chętnie poddam się Twoim korepetycjom na następnym meczu Startu... Odważysz się poprowadzić doping?? Zapraszam...