Przemysław Kawecki na swoim kanale youtube'owym zaproponował widzom wyprawę do Truso. W 20-minutowym materiale w pigułce przedstawia historię wikińskiej osady, w nagraniu nie brakuje też urokliwych zdjęć regionu.
Film ma charakter popularnonaukowy, z niektórymi poruszonymi w nim kwestiami badacze z pewnością by podyskutowali, choćby o kwestii niewolnictwa w wikińskiej osadzie. O wielu zawartych w filmie sprawach pisaliśmy w naszym cyklu „Śladami wikingów”. Zaletą nagrania bez wątpienia są ukazane w nim plenery, bo jest okazja, by na region popatrzeć z góry.
- Przez długi czas Truso traktowane było niczym Atlantyda, zatopione miasto, o którym krążyły jakieś historie, jakieś opowieści, ale nikt nie był w stanie tego dokładnie potwierdzić - opowiada Przemysław Kawecki. Przypomina postać Wulfstana, który opisał swoją wyprawę do Truso pod koniec IX wieku.
- Wulfstan bardzo dobrze opisał trasę swojej podróży i hydrografię tych terenów – podkreśla autor. Gdyby nie relacja anglosaskiego podróżnika, nie wiedzielibyśmy, że niedaleko lokalizacji współczesnego Elbląga dawniej znajdowała się wikińska osada...
- Czym handlowano w Truso? Najwięcej pozostałości, jakie znaleziono na terenie osady Truso przez archeologów, to oczywiście elementy związane z handlem bursztynem - mówi dalej autor.
Przemysław Kawecki opowiada też o tym, kto – prócz wikingów – ponad 1000 lat temu mieszkał na tych terenach, a także o tym, jak zorganizowana była sama osada. Zagląda też na chwilę do Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu. Dodajmy, że autor filmu jest dziennikarzem, autorem książek, wychowawcą młodzieży i... salezjaninem.