O jakich Ty ciagnikach unijnych piszesz? Nie widzisz rzeczywistego problemu. Po co rolnikom te ciagniki, jak nie bede mieli czego uprawiac? Bo po pierwsze UE chce zmniejszyc grunty rolne o 10%. Niby zywnosci jest za malo, by wyzywic swiat, a oni chca zmniejszyc produkcje rolna. To co bedziedziemy jedli - syntetyczne substytuty mięsa i roslin? Poza tym UE naklada restrykcje na produkcje rolna w krajach UE, rolnicy musza modernizowc gospodarstwa, by spelnic unijne standardy, teraz UE szykuje im oplate klimatyczna - podatek od odchodow zwierzacych. A jednocześnie ta sama UE sprowadza produkty rolne spoza UE, bo tansze niz emz krajow UE, tyle tylko, ze przy ich wytworzenie juz unijne standardy nie musza byc spelnione. Widzisz tu sprawiedliwość? Jak rolnik z UE ma wytworzyc za ta sama cene produkt przy dodatkowych nakladach, by sprostac wymogom unijnym?