Cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie gazowe oraz policja przybyły do wycieku gazu, do którego doszło w sobotni wieczór (17 lipca) przy ul. Płk. Dąbka. Zobacz zdjęcia.
W sobotni wieczór, około godziny 21, służby ratunkowe zostały wezwane przez mieszkańców bloku mieszczącego się przy ul. płk. Dąbka 96, którzy usłyszeli syczenie gazu. Na miejsce błyskawicznie przybyła straż pożarna oraz policja. Kilkanaście minut później dotarło pogotowie gazowe, którego pracownicy stwierdzili nieszczelności rury. Przy budynku prowadzone są prace związane z wymianą rur.
- Firma remontowa, która prowadzi prace związane z wymianą gazociągu, prawdopodobnie lekko uszkodziła rurę, bądź była ona uszkodzona wcześniej z racji tego, że jest stara. Wyciek jest niewielki, bo dziurka jest mała. Gazownicy zabezpieczają to. Zagrożenie jest przy samej rurze, na wysokości chodnika już jest bezpiecznie. Zawirowania powietrza powodują, że nawaniacz, który jest w gazie, jest wyczuwalny dla mieszkańców, dlatego ktoś go wyczuł. Stężenie wynosiło 3 procent wybuchowości przy samej rurze, a to nie jest dużo - powiedział dowodzący akcją strażak.